Szukasz pracy? Zadzwoń: 071 75 88 150 Telefon alarmowy dla opiekunek za granicą. Czynny 24h. - 535 228 007

Polsko – Niemieckie różnice kulturowe

Polsko – Niemieckie różnice kulturowe

Przyjeżdżając do nowego kraju często można natknąć się na nieco odmienne zachowania czy przyzwyczajenia niż te, do których przywykliśmy w Polsce. Warto więc poznać owe różnice kulturowe jeszcze przed wyjazdem, by uniknąć ewentualnego faux pas i nikogo nie urazić.

Pierwsze wrażenie

Przede wszystkim zacząć należy od tego, że Niemcy są narodem bardzo formalnym, z silnym poczuciem nienaruszalności, zwłaszcza swojego życia prywatnego. Przez nas może być to odbierane jako sztywność i brak serdeczności, natomiast trzeba po prostu przyjąć, że „ten typ tak ma”. Niemcy mają poważny stosunek do wielu spraw, i na żarty pozwalają sobie raczej w gronie najbliższych, niż przy osobach obcych, lub takich, które znają słabo. Nasze swojskie, typowo polskie żarty na rozluźnienie atmosfery mogłyby nie przynieść zamierzonego skutku, a wręcz zrobić niekorzystne wrażenie. Niemniej, jeśli już przełamie się pierwsze lody, okazuje się, że to bardzo życzliwi ludzie.

Warto pamiętać, że witając się z Niemcem nie należy unikać kontaktu wzrokowego, zaś uścisk ręki powinien być mocny i zdecydowany. Brak tego pierwszego oznacza bowiem fałsz, drugiego – słabość.

Porządek przede wszystkim

„Ordnung muss sein!” – to chyba jedno z tych zdań, które każdy z nas zna i każdemu kojarzy się z mentalnością naszych zachodnich sąsiadów. I słusznie! Niemcy są narodem bardzo praworządnym i zorganizowanym. Biorąc pod uwagę choćby punktualność, nasze narody bardzo się różnią. Dla Polaka tak zwany kwadrans studencki to niemal norma, zaś w kulturze niemieckiej nawet 5 minut spóźnienia to już dość duży nietakt. Zdecydowanie lepiej widziane jest staranie się o przybycie przed czasem. Podobnie jest z terminami spotkań. Wśród Polaków częste jest przekładanie ich na ostatnią chwilę, zmiana godziny czy miejsca. Niemcy wolą pod tym względem bardzo sztywne reguły, jakiekolwiek zamiany są źle widziane. Co ciekawe, dotyczy to również takich rzeczy, jak np. wizyta w banku. Spontaniczne załatwienie sprawy raczej odpada, należy się najpierw umówić z około tygodniowym wyprzedzeniem.

Dość konserwatywne jest też podejście Niemców do prawa. Polakom zdarza się przepisy i regulaminy traktować raczej elastycznie – będąc jednak za zachodnią granicą warto dostosować się pod tym względem do gospodarzy. Rygorystycznie podchodzi się też do kwestii ciszy nocnej, a według opinii naszych rodaków przebywających w Niemczech, głośne zachowanie w dzień również jest źle widziane.

Nie zdziwmy się tez, jeśli ktoś obcy zwróci nam uwagę, gdy postępujemy według niego niepoprawnie – pod tym względem Niemcy bywają szczerzy do bólu i nie bawią się w subtelności.

Sie – Du

Do osób obcych, funkcjonariuszy oraz osób starszych, które nie zaproponowały przejścia na „Ty”, mówimy Sie (np. Frau Muller, Sie…). Po przejściu na „Ty”, a także do równolatków, osób młodszych i dzieci zwracamy się du. Brzmi banalnie, lecz w praktyce czasami złe dobranie zaimka może spowodować, że osoba, do której się zwracamy, będzie urażona.

Kilka innych praktycznych porad

Przebywając w Niemczech warto również pamiętać o kwestii recyclingu. Zarówno w domu jak i w miejscach publicznych należy segregować odpadki metalowe, szklane i papierowe. W restauracjach i barach nie musimy zostawiać napiwków, jeśli zamawiamy drinki – rachunek zazwyczaj zaokrąglany jest wówczas w górę, zawierając już w sobie napiwek. Warto mieć przy sobie gotówkę – nie wszystkie miejsca akceptują karty płatnicze, a prowizje za wypłacenie pieniędzy z bankomatu niemacierzystego banku bywają dość wysokie.

W swoje urodziny warto zadbać o drobny poczęstunek dla osób towarzyszących nam w ciągu dnia. Imienin w Niemczech nie celebrujemy. Niedziele są dniami całkowicie niehandlowymi (wszystkie, nie potrzeba do nich specjalnych kalendarzy jak w Polsce), więc jeśli na weekend planujemy zrobić zakupy – najlepiej przeznaczyć na to sobotę.