Nie zawsze jesteśmy w stanie rozpoznać, że senior się boi. On sam często bagatelizuje lęk, a jeśli już da mu wyraz, otoczenie błędnie go odczytuje. Zrzucamy reakcję osoby starszej na jej wiek, na nadmierną ostrożność czy „trudny charakter”. Tymczasem przewlekły niepokój to sytuacja – nomen omen – niepokojąca. Może bowiem świadczyć o rozwoju zaburzeń lękowych. Jeśli więc czujesz, że Twój podopieczny zachowuje się inaczej niż zwykle i z wyraźnym strachem podchodzi do zwykłych sytuacji, przeczytaj nasz artykuł. Dowiesz się z niego, co to są stany lękowe i jak pomóc seniorowi radzić sobie z objawami.
Czym są stany lękowe u seniorów?
Wiele osób naprzemiennie używa określeń „lęk” i „strach”. Tymczasem każde z tych pojęć oznacza coś innego. Strach zwykle ma konkretną przyczynę – można bać się wizyty w szpitalu albo obawiać upadku po złamaniu. Najczęściej jest więc związany z konkretną sytuacją i mija, gdy dana rzecz przestaje zagrażać. Lęk nie mija, a jego powód często jest nieuchwytny. Podopieczny może obawiać się, że stanie się coś złego, martwić się o zdrowie, pieniądze czy bezpieczeństwo. Ciągle drży o dzieci, boi się śmierci albo utraty samodzielności. Nierzadko trudno mu uchwycić własne emocje i skupia się na odczuciach z ciała. Może mówić, że serce mu kołacze, nie może oddychać, boli go brzuch lub nie da rady spać. Takie symptomy często nasilają lęk, co może prowadzić właśnie do stanów lękowych.
U każdego seniora stany lękowe mogą objawiać się inaczej. Niektórzy cierpią na lęk uogólniony – żyją w ciągłym napięciu i w każdej sytuacji przewidują najgorsze. Inni doświadczają ataków paniki, czyli gwałtownych reakcji ciała, które umysł traktuje jako zagrożenie życia. Mogą mieć wrażenie, że umrą, zemdleją albo stracą nad sobą kontrolę. Często spotyka się też fobie, na przykład lęk przed wychodzeniem z domu, małymi przestrzeniami lub tłumem. U niektórych występują natrętne myśli i czynności: wielokrotne sprawdzanie, czy drzwi i okna są zamknięte, kompulsywne mycie rąk. Warto wiedzieć, że objawy lęku mogą się nasilić po trudnych wydarzeniach, jak hospitalizacja, wypadek, śmierć bliskiej osoby czy nawet przeprowadzka.

Przyczyny lęku w starszym wieku
W podeszłym wieku przybywa sytuacji, które mogą budzić lęk. Jedną z nich jest stan zdrowia i choroby przewlekłe. Ciągły ból, zmęczenie i szereg dolegliwości utrudniających życie rodzi pytanie: co będzie, jeśli mi się pogorszy? Jak poradzę sobie z codziennością, co będzie z dziećmi i wnukami? Lęk może więc być reakcją na diagnozę, ale bywa też objawem choroby albo skutkiem ubocznym niektórych leków. Dlatego, opiekując się seniorem, warto spojrzeć na niego całościowo i nie oddzielać ciała od emocji. Zdrowie fizyczne najlepiej sprawdzić u lekarza, ale gdy badania nie wyjaśniają problemu, dobrze jest pomyśleć o możliwym napięciu psychicznym.
Drugim źródłem lęku jest poczucie utraty kontroli nad życiem. Senior, który przez lata prowadził dom, pracował, sam decydował o sobie i pomagał innym, nagle staje się zależny od osób trzecich. Dla wielu osób starszych taka sytuacja jest bardzo trudna. Obawiają się, że są dla innych ciężarem, że już nie mogą sami podejmować decyzji albo że nie będą traktowani poważnie. W efekcie często reagują złością lub odmową współpracy.
Duże znaczenie ma też samotność. Gdy wokół nie ma innych ludzi, a codzienne rozmowy zamieniają się w ciężką ciszę, lęk opanowuje myśli. Nie pomagają także media, które nieustannie podsuwają seniorowi obrazy zagrożeń. Podopieczny, oprócz upadku czy choroby, zaczyna się więc bać także oszustów, drożyzny, epidemii lub wojny.
Gdy lęk przekracza normę, czyli jak rozwijają się stany lękowe
Warto wiedzieć, że nie każdy niepokój oznacza zaburzenie. To, że senior martwi się operacją czy wynikami badań, jest zupełnie normalne. Problem zaczyna się wtedy, gdy lęk staje się trudny do opanowania i wyraźnie utrudnia życie. Jeśli więc podopieczny unika codziennych czynności, kompulsywnie mierzy ciśnienie albo budzi się w nocy z strachem, dobrze jest skonsultować się ze specjalistą. Wizyta jest wskazana zwłaszcza wtedy, gdy stany lękowe utrzymują się tygodniami lub nasilają. Często też zdarza się, że senior chce chodzić do lekarza bez wyraźnej przyczyny fizycznej – z powodu objawów, które trudno mu wyjaśnić, a które mogą być symptomem lęku.
Być może trzeba będzie pokonać jeszcze jedną przeszkodę: obawę i wstyd. Osoby starsze często nie chcą iść na wizytę do psychologa. Boją się tego, co ludzie powiedzą, lub uważają, że choroby psychiczne to temat tabu. Warto wytłumaczyć podopiecznemu, że psycholog (lub psychiatra) to specjalista, który może pomóc mu zrozumieć, co się dzieje. Odpowiednio dobrana terapia ograniczy objawy lęku i umożliwi mu powrót do dawnych aktywności.

Jak rozmawiać z osobą starszą, która się boi?
Przede wszystkim nie zawstydzaj – to najgorsze, co można w takiej sytuacji zrobić. Zdania typu „proszę nie przesadzać” nie pomogą, a wręcz mogą zaszkodzić. Senior może zamknąć się w sobie albo jeszcze mocniej bronić swoich obaw. Co zatem zrobić? Najlepszym wyjściem będzie uznanie emocji i uspokojenie osoby starszej. Możesz powiedzieć: „Widzę, jak bardzo Pani się tym martwi. Sprawdźmy spokojnie, co możemy zrobić” albo „Rozumiem, że boi się Pani wyjścia z domu. Pójdziemy krótszą trasą i wrócimy, jeśli będzie trzeba”. Takie komunikaty wzmacniają poczucie bezpieczeństwa.
Jako opiekunka możesz też sprawić, by stany lękowe nie wpływały zanadto na Waszą codzienność. W tym celu postaw na przewidywalność. Regularne pory posiłków, snu, leków, spacerów i rozmów pomagają zmniejszyć napięcie. Rozkład dnia staje się bezpieczną ramą, o którą senior może się oprzeć. Ważna jest też aktywność fizyczna, oczywiście dostosowana do możliwości podopiecznego. Ruch pomaga rozładować napięcie, wspiera spokojny sen i wzmacnia sprawczość. Ogranicz również nadmiar bodźców. Głośne otoczenie, pośpiech i bałagan mogą wzmacniać stany lękowe u seniora.
Opieka nad osobą, która cierpi na stany lękowe, wymaga dużej empatii i wrażliwości. Lęk nigdy nie jest „wyborem” seniora, a wielu z tych, którzy się z nim zmagają, pragnie, by zniknął. Warto więc otoczyć podopiecznego szacunkiem i spokojnym wsparciem. Twoja obecność i zrozumienie mogą być dla niego najlepszym lekarstwem.
